22/05/2018
Właściciele gospodarstw rolnych w Polsce przeżywają szok. Nowe przepisy podatkowe wprowadziły rewolucję, która dla wielu rolników oznacza drastyczny wzrost obciążeń finansowych. Zmiany dotknęły podatku od nieruchomości, a konkretnie opodatkowania budowli, które do niedawna były zwolnione z tego obowiązku. Jak bardzo wzrosną podatki i kogo dokładnie dotkną nowe regulacje?
Nowe przepisy - wyższy podatek dla rolników
Od nowego roku weszły w życie zmiany w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, które zasadniczo zmieniają sposób opodatkowania nieruchomości w sektorze rolnym. Dotychczas, wiele budowli w gospodarstwach rolnych było zwolnionych z podatku. Nowelizacja przepisów to zmieniła, wprowadzając podatek od budowli, co dla wielu właścicieli gospodarstw oznacza znaczne zwiększenie daniny publicznej. Przykładem może być pan Zbigniew Klasa, właściciel Spółki Rolnej Dretyń na Pomorzu, który na własnej skórze przekonał się o skali tych zmian. Jego podatek od nieruchomości wzrósł aż siedmiokrotnie!
Co konkretnie podlega opodatkowaniu?
Zgodnie z nowymi przepisami, opodatkowaniu podlegają budowle, które wcześniej były zwolnione z podatku. Mowa tutaj o szerokiej gamie obiektów, które są nieodzowne w nowoczesnym gospodarstwie rolnym. Pan Zbigniew Klasa wylicza obiekty, od których teraz musi płacić podatek:
- Silosy na kiszonkę i zboże
- Wiaty na słomę i maszyny rolnicze
- Utwardzone place i drogi dojazdowe
- Zbiorniki na gnojowicę
- Ściana oporowa przy zbiorniku na kiszonkę
- Zbiornik przeciwpożarowy
- Ogrodzenia
- Sieć wodociągowa i elektryczna
- Komin przy nieczynnej gorzelni
Jak widać, lista jest długa i obejmuje kluczowe elementy infrastruktury gospodarstwa rolnego. Wcześniej te budowle były traktowane jako integralna część działalności rolniczej i nie podlegały opodatkowaniu. Teraz, zgodnie z nowymi przepisami, są traktowane jako oddzielne obiekty podlegające 2% podatkowi od ich wartości.

Silos to nie magazyn? Absurdy nowych regulacji
Przedsiębiorca z Pomorza zwraca uwagę na absurdalność niektórych aspektów nowych regulacji. Podaje przykład silosów magazynowych. Gdyby były to magazyny płaskie, podatek by nie obowiązywał. Jednak silosy, które pełnią dokładnie tę samą funkcję magazynowania, już podlegają opodatkowaniu. Rolnik pyta retorycznie, czym silos różni się od magazynu, skoro oba obiekty służą do przechowywania plonów.
Co więcej, pan Zbigniew Klasa przypomina, że jeszcze niedawno rząd zachęcał rolników do inwestycji w silosy w związku z sytuacją na Ukrainie i potrzebą zwiększenia możliwości magazynowania zboża w kraju. Teraz, za te inwestycje, rolnicy mają być karani wysokimi podatkami. Przedsiębiorca pyta, jak ma funkcjonować i rozwijać swoje gospodarstwo w państwie, które funduje im takie podwyżki obciążeń. Czuje się karany za lata inwestycji w rozwój swojego gospodarstwa.
Komin nieczynnej gorzelni – podatek za przeszłość
Kolejnym przykładem absurdu jest opodatkowanie komina nieczynnej gorzelni. Gorzelnia w gospodarstwie pana Klasy jest nieczynna, produkcja została zawieszona. Mimo to, komin nadal podlega opodatkowaniu. Rolnik planował w przeszłości powiązać gorzelnię z biogazownią i hodowlą zwierząt, jednak brak gwarancji opłacalności inwestycji i problemy z przyłączem energetycznym pokrzyżowały te plany. Teraz, musi płacić podatek za obiekt, który nie przynosi dochodu i jest elementem nieczynnej infrastruktury.
Koszty rosną, podatki dobijają rolnictwo?
Sytuacja na rynku rolnym jest trudna. Koszty produkcji rolnej stale rosną – drożeje energia, paliwo, nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny. Do tego dochodzą coraz wyższe obciążenia podatkowe, podczas gdy ceny skupu płodów rolnych często są na granicy opłacalności, a czasem nawet poniżej kosztów produkcji. W takich warunkach, rolnicy zadają sobie pytanie, jak mają dalej produkować i planować przyszłość swoich gospodarstw. Czy podatek od nieruchomości, w nowej odsłonie, nie stanie się przysłowiowym gwoździem do trumny polskiego rolnictwa?
Czy jest szansa na zmiany?
Pan Zbigniew Klasa, podobnie jak wielu innych rolników, złożył deklarację podatkową z końcem stycznia. Dowiedział się o możliwości przesunięcia terminu płatności podatku do końca marca, ale to tylko odroczenie problemu, a nie jego rozwiązanie. Rolnicy liczą na interwencję i zmianę przepisów, które uwzględnią specyfikę działalności rolniczej i nie będą stanowić dodatkowego obciążenia dla sektora, który i tak zmaga się z wieloma wyzwaniami. Czy rządzący pochylą się nad problemem i wprowadzą korekty w przepisach podatkowych? Czas pokaże.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Kogo dotyczy nowy podatek od nieruchomości rolnych?
Nowe przepisy dotyczą właścicieli gospodarstw rolnych, którzy posiadają budowle, takie jak silosy, wiaty, zbiorniki, drogi dojazdowe, sieci infrastruktury itp. - Jakie budowle podlegają opodatkowaniu?
Opodatkowaniu podlegają wszelkie budowle w gospodarstwach rolnych, które nie są budynkami przeznaczonymi na działalność rolniczą. Konkretna lista obejmuje m.in. silosy, wiaty, zbiorniki, drogi, ogrodzenia, sieci infrastruktury. - O ile wzrośnie podatek?
Wzrost podatku jest znaczący. W niektórych przypadkach, jak w przykładzie pana Zbigniewa Klasy, podatek wzrósł nawet siedmiokrotnie. Skala wzrostu zależy od wartości posiadanych budowli. - Czy są jakieś wyjątki od nowych przepisów?
Zwolnione z podatku pozostają jedynie budynki przeznaczone na działalność rolniczą. Budowle, niestety, podlegają opodatkowaniu. - Jaki jest termin płatności podatku?
Termin płatności podatku od nieruchomości to zazwyczaj maj, ale w niektórych przypadkach, jak wspomina artykuł, istnieje możliwość przesunięcia terminu. Należy jednak pamiętać, że przesunięcie terminu płatności nie rozwiązuje problemu wysokiego podatku.
Zainteresował Cię artykuł Dramatyczny wzrost podatku rolnego! Kogo dotknie?? Zajrzyj też do kategorii Nieruchomości, znajdziesz tam więcej podobnych treści!
